Motoryzacyjne wynalazki 2015

Samochód, który waży 31 kilogramów, opony, które zbudowane są z sześciokątnych kolorowych bloków, czy samochód terenowy, którym można pływać. To nie science fiction, to rzeczywistość. Świat nie lubi pustki, a ludzie uwielbiają marzyć i z tej oto zależności powstają motoryzacyjne wynalazki i nie tylko motoryzacyjne. Czasami zmieniają one bieg historii, czasami są inspiracją do rozwoju, a zdarza się, że odchodzą w zapomnienie. Co stanie się z wynalazkami świata motoryzacji, które zaprezentowano ludzkości w ostatnich kilku miesiącach?

Bolid Zephyrus

Bolid Zephyrus

Przyzwyczajeni do mozolnego i często bezowocnego poszukiwania miejsca parkingowego Włosi od lat marzą, by tradycyjny samochód zastąpić jego małym, zwinnym i lekkim odpowiednikiem. Ci z większą fantazją dodają, że byłoby idealnie gdyby mogli go składać i nosić ze sobą na plecach. Ci, którzy kochają przyrodę postulują, by był bezpieczny dla środowiska. I tak z zarysów, rozmów i założeń pasjonaci bezpiecznej dla środowiska motoryzacji stworzyli auto o nazwie Zephyrus. Ważący zaledwie 31 kilogramów bolid na pedały, wykonany z włókna węglowego i szybami z pleksiglasu, przebojem zamierza wedrzeć się na europejski rynek tworząc korzystną cenowo alternatywę dla miejskich ekologicznych samochodów elektrycznych. Na razie wykonano kilka egzemplarzy, cena jednego z nich to niecałe 4 tysiące euro. Samochód już przeszedł pomyślnie testy na drogach, a niebawem rozpocznie się jego produkcja na dużą skalę. Spodoba się? Zobaczymy.

Opony przyszłości

, Motoryzacyjne wynalazki 2015

Wygląda na to, że opony nie muszą być czarne i nudne. Udowodnili to studenci kierunku – design środków transportu z Uniwersytetu w Pforzheim, którzy podjęli wyzwanie konkursowe i zaprojektowali opony przyszłości. Jury złożone ze specjalistów ds. wzornictwa i opon nagrodziło trzy propozycje, na podstawie których firma Hankook stworzyła pełnowymiarowe prototypy. Zwycięzcą został Samir Sadikov – autor opony wyścigowej Dakar złożonej z sześciokątnych bloków, umożliwiających jazdę zarówno po drogach utwardzanych jak i poza nimi. Kiedy pojazd mknie po autostradzie bloki są ze sobą ściśle połączone, oferując doskonałą przyczepność, gdy pojazd wjeżdża w teren opony zmieniają swoją formę – bloki rozłączają się, zwiększając tym samym swoją powierzchnię i ułatwiając prowadzenie auta. Dodatkowym plusem jest to, że każdy z bloków napełnia się powietrzem osobno, co skutkuje tym, że w sytuacji uszkodzenia kierowca wymienia tylko wadliwy blok. Ponadto każdy z bloków można indywidualnie dobierać pod kątem koloru czy stylu. Na drugim stopniu podium stanął Andreas Hartl z projektem opony Vent Tyre z podwójnym bieżnikiem – do jazdy po mokrej i suchej nawierzchni. Trzecie miejsce przypadło Luci Lee – projektantce opony Concept Winter, która podzielona została na 14 segmentów (mniejszych poliuretanowych, pozbawionych powietrza opon) i pracuje w dwóch różnych trybach. Standardowo jest zamknięta, natomiast w chwili wjechania w śnieg rozszerza się gwarantując lepszą przyczepność. Którą z nich wybieracie?

Terenówka – amfibia

terenówka amfibiaTo nie Jeep. To nie motorówka. To Panther firmy WaterCar – samochód terenowy, który świetnie radzi sobie nie tylko w terenie, ale także na lądzie. Auto swoim wyglądem przypomina Jeep’a Wranglera i chociaż nie tak dobrze jak kultowy Jeep radzi sobie na skałach i w tonie piasku to potrafi pływać. Przekształcenie w amfibię zajmuje użytkownikowi 15 sekund. Na lądzie Panther rozpędza się do 128 km/h, w wodzie do 70. Kosztuje prawie 500 000 zł, ale podobno gwarantuje świetną zabawę. Chętnych na przejażdżkę znalazłoby się z pewnością wielu, jednak jak na razie jest to możliwe tylko za oceanem…

Komentarze